2026-02-24

Butelkomaty pod ostrzałem. System kaucyjny budzi coraz więcej emocji

Kilka miesięcy po uruchomieniu systemu kaucyjnego rośnie fala krytyki ze strony klientów i przedstawicieli branży komunalnej. Choć rozwiązanie miało być wygodne i ekologiczne, w praktyce wielu konsumentów skarży się na awarie butelkomatów, długie kolejki oraz konieczność wożenia opakowań do odległych sklepów. Część placówek wciąż nie posiada automatów, mimo ustawowego obowiązku przyjmowania zwrotów kaucji.

Użytkownicy zwracają uwagę, że odzyskiwanie kilku czy kilkunastu złotych tygodniowo często wiąże się z dodatkowymi kosztami i stratą czasu. Problemy sprawiają także same opakowania – zgniecione butelki bywają odrzucane przez maszyny, co dodatkowo frustruje klientów i pracowników sklepów.

Resort klimatu zakłada, że system znacząco zwiększy poziom recyklingu – do 56 proc. już w 2025 r. i 65 proc. w 2030 r. Samorządy obawiają się jednak, że niespełnienie wymaganych poziomów odzysku może skutkować karami finansowymi i wyższymi opłatami za odbiór odpadów, szczególnie w mniejszych gminach.

Krytycznie o reformie wypowiadają się także przedstawiciele branży komunalnej. Ich zdaniem Polska dysponuje nowoczesnymi sortowniami i technologiami odzysku, a nowy system wyciąga z nich najbardziej wartościowe surowce, osłabiając ich finansowanie. W efekcie koszty mogą zostać przerzucone na mieszkańców.

System kaucyjny miał uprościć i usprawnić gospodarkę odpadami. Dziś dla wielu staje się symbolem biurokracji, dodatkowych obowiązków i rosnących kosztów.

Źródło: www.wiadomosci.wp.pl