Już 1 października w Polsce wystartuje system kaucyjny, który ma zwiększyć poziom recyklingu i ograniczyć zaśmiecenie środowiska. Tymczasem dane pokazują, że sektor gospodarowania odpadami – kluczowy dla sprawnego działania systemu – zmaga się z rosnącymi problemami finansowymi. Zaległe zobowiązania przedsiębiorstw z tej branży sięgnęły na koniec czerwca 2025 r. 322,3 mln zł, co oznacza wzrost o 21 proc. rok do roku.
Największe kłopoty dotyczą firm zajmujących się przetwarzaniem i unieszkodliwianiem odpadów (wzrost zadłużenia o 30 proc. do 130,8 mln zł) oraz zbieraniem odpadów (wzrost o 27 proc. do 104,4 mln zł). W sumie aż 1100 podmiotów nie reguluje terminowo zobowiązań, a odsetek niesolidnych dłużników w branży sięga 8,4 proc., w przypadku firm zbierających odpady – 9,3 proc.
Eksperci podkreślają, że gospodarka obiegu zamkniętego nie zadziała bez stabilnych finansowo operatorów. Branża mierzy się nie tylko z rosnącymi kosztami energii, transportu i pracy, ale też z koniecznością inwestycji w infrastrukturę i technologie potrzebne do spełnienia nowych wymogów.
Problem pogłębia obecność szarej strefy, która – według raportu „Punkt zero. Recykling w Polsce” – może obejmować nawet 30–40 proc. rynku odpadów. Oznacza to, że duża część odpadów trafia poza legalny system, co zaniża wskaźniki recyklingu i destabilizuje sytuację firm działających zgodnie z prawem.
Eksperci apelują o przejrzyste zasady finansowania transformacji i większe wsparcie dla firm odpadowych. Bez stabilnego zaplecza gospodarczego system kaucyjny może okazać się trudny do wdrożenia – zarówno dla przedsiębiorstw, jak i mieszkańców finansujących go z własnych środków.
Źródło: www.dlahandlu.pl