Od 1 października w Polsce zacznie obowiązywać długo oczekiwany system kaucyjny, obejmujący butelki PET do 3 l, puszki metalowe do 1 l oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 l. Przedsiębiorcy wprowadzający napoje w takich opakowaniach będą zobowiązani do umieszczania na nich specjalnego logotypu i informacji o wysokości kaucji – 50 gr dla butelek PET i puszek oraz 1 zł dla butelek szklanych.
Kaucja będzie doliczana do ceny napojów i zwracana przy oddaniu opakowania w dowolnym punkcie zbiórki, bez konieczności okazywania paragonu. Duże sklepy o powierzchni powyżej 200 m² będą obowiązkowo przyjmować puste opakowania, natomiast mniejsze sklepy mogą przystąpić do systemu dobrowolnie.
Głównym celem systemu jest zwiększenie poziomu recyklingu i ograniczenie odpadów opakowaniowych, zgodnie z unijnymi wymogami dyrektywy SUP. Jednak eksperci wskazują, że w krótkim terminie wprowadzenie kaucji może podnieść koszty gospodarki odpadami, ponieważ cenne surowce zostaną wyłączone z tradycyjnego systemu zbiórki. Wyższe koszty mogą więc zostać przeniesione na mieszkańców.
Skuteczność systemu będzie zależała m.in. od liczby punktów zbiórki oraz zaangażowania producentów i konsumentów. W Niemczech, gdzie system funkcjonuje od 2003 roku, wskaźnik recyklingu opakowań objętych kaucją sięga 97%. W Polsce wyzwaniem pozostaje rozwój odpowiedniej infrastruktury oraz wdrożenie systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), który mógłby odciążyć samorządy i zapewnić finansowanie rozbudowy instalacji recyklingowych.
– Powinniśmy wprowadzić ROP, a po drugie – mocno postawić na budowę instalacji. I pieniądze z tej rozszerzonej odpowiedzialności producenta powinny być częściowo kierowane do instalacji przetwarzających odpady. To znaczy ta, która więcej przygotowuje do recyklingu, ma większe profity. To pobudza przedsiębiorców do instalowania nowych maszyn, do ponoszenia kosztów inwestycyjnych, żeby zwiększać recykling na swoim obszarze. I to jest kwestia kilku lat, pod warunkiem że my zrobimy to teraz, przygotujemy ustawę o rozszerzonej odpowiedzialności producenta i ją wdrożymy – dodaje Karol Wójcik.
Choć system kaucyjny spotyka się z dużym poparciem społecznym – według badań aż 73% Polaków uważa go za najlepszy sposób odzyskiwania opakowań – jego organizacja będzie kosztowna. Szacuje się, że w ciągu dekady wdrożenie systemu może pochłonąć nawet 37 mld zł. Eksperci podkreślają, że kluczowe będzie odpowiednie przygotowanie punktów zbiórki i edukacja konsumentów, aby system funkcjonował sprawnie i przynosił oczekiwane efekty ekologiczne.
Źródło: www.biznes.newseria.pl