Od kilku tygodni trwa gorąca dyskusja wokół obowiązku aptek w systemie kaucyjnym. Zgodnie z rozporządzeniem obejmuje on m.in. suplementy diety i napoje sprzedawane w butelkach PET, puszkach i szkle. W praktyce oznacza to, że apteki prowadzące sprzedaż takich produktów mogą zostać zakwalifikowane jako punkty zobowiązane do przyjmowania opakowań zwrotnych.
Środowisko farmaceutyczne stanowczo sprzeciwia się takiej interpretacji. Wskazuje na specyfikę aptek jako placówek ochrony zdrowia, a nie punktów sprzedaży FMCG. Podnosi także kwestie higieny i bezpieczeństwa – brak przestrzeni na przechowywanie odpadów może stanowić zagrożenie zarówno dla pacjentów, jak i farmaceutów.
Farmaceuci podkreślają, że nie są przeciwni ochronie środowiska. Ich zdaniem konieczne jest jednak doprecyzowanie przepisów, jasne kryteria kwalifikacji placówek oraz kampanie informacyjne wyjaśniające zasady działania systemu. Brak przejrzystej komunikacji może prowadzić do protestów i chaosu organizacyjnego.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało doprecyzowanie rozporządzeń i kontynuację dialogu z branżą farmaceutyczną. Eksperci podkreślają, że to krok w dobrym kierunku i dowód na to, że systemowe zmiany powinny uwzględniać realne potrzeby poszczególnych sektorów.
Zdaniem Bartosza Sosnówki z firmy 2pr, włączenie aptek do systemu kaucyjnego może stać się impulsem do szerszej dyskusji o tym, jak projektować polityki publiczne z udziałem zainteresowanych stron. Edukacja i dialog są tu równie ważne jak same przepisy.
Źródło: www.handelextra.pl