Już od 1 października 2025 r. w Polsce wprowadzany jest długo oczekiwany system kaucyjny, który obejmie plastikowe butelki do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz wielorazowe szklane butelki do 1,5 litra.
Chociaż producenci są przygotowani, pracownicy sklepów wyrażają obawy. Na anonimowych forach można przeczytać: „Więcej roboty tylko będzie i tyle”. Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, wskazuje, że wynagrodzenia ledwo przekraczają płacę minimalną, a pracowników ubywa, a do tego dochodzi obsługa automatów recyklingowych. Eryk Kościk, pracownik warszawskiego Kauflandu, podkreśla, że choć ekologiczny cel akcji jest słuszny, nie może on odbywać się kosztem przeciążonych pracowników, którzy dostają nowe obowiązki bez dodatkowych świadczeń.
Wprowadzenie systemu wywołało także żywe dyskusje w sieci. Część użytkowników popiera zmiany, wskazując na wzorce zachodnie, inne głosy obawiają się wzrostu cen i utrudnień, zwłaszcza dla osób z mniejszych miejscowości.
Podsumowując: ekologiczna rewolucja zaczyna się już niedługo, ale sklepy sygnalizują poważne obawy: brak szkoleń i personelu może sprawić, że wdrożenie systemu kaucyjnego przebiegnie z trudnościami.
Źródło: www.fakt.pl