Od października w Polsce działa system kaucyjny, a wraz z nim pojawiły się pierwsze próby nadużyć. Jak opisuje „Gazeta Wyborcza”, w jednej z placówek sieci Żabka doszło do próby wyłudzenia zwrotu kaucji za opakowania nieobjęte systemem.
Z relacji eksperta ds. rozwiązań proekologicznych wynika, że oszust wykorzystał konstrukcję automatu: skanował tę samą puszkę z prawidłowym kodem EAN, a do środka wrzucał inne, nieobjęte kaucją. Urządzenie – według wskazań – nie posiada wagi i ma skaner umieszczony poza otworem wrzutowym, co może ułatwiać takie działania.
Sieć Żabka podkreśla, że automaty znajdują się w monitorowanych strefach, a wszelkie nieprawidłowości są zgłaszane organom ścigania. W przypadku rozbieżności między wypłaconą kaucją a rzeczywistą zawartością worków z opakowaniami możliwe jest ustalenie sklepu, z którego pochodzą.
Ekspert zwraca uwagę, że w innych dużych sieciach handlowych – takich jak Lidl, Kaufland czy Biedronka – zastosowano bardziej zaawansowane urządzenia. Weryfikują one nie tylko kod EAN, ale także kształt i cechy opakowania, a próby manipulacji są automatycznie wykrywane i sygnalizowane obsłudze.
Sytuacja pokazuje, że choć system kaucyjny funkcjonuje dopiero od kilku miesięcy, konieczne jest stałe monitorowanie jego działania i doskonalenie zabezpieczeń przed nadużyciami.
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl