Podczas targów POLECO w Poznaniu odbył się panel dyskusyjny poświęcony funkcjonowaniu systemu kaucyjnego w Polsce. W debacie wzięli udział prof. Robert Gwiazdowski, Karol Wójcik z Izby Branży Komunalnej, Tomasz Miś z Kancelarii ORSO oraz Przemysław Marchlewicz z REKBOT.
Dwa systemy zamiast jednego
Głównym problemem, na który zwrócił uwagę Karol Wójcik, jest funkcjonowanie dwóch konkurujących ze sobą systemów – gminnego i kaucyjnego. „Jako Izba Branży Komunalnej od lat walczymy o konkurencję w zakresie odbioru odpadów, ale tworzenie dwóch konkurencyjnych systemów to krok wstecz” – podkreślał przedstawiciel IBK.
Wątpliwości co do uzasadnienia
Eksperci zwracali uwagę na brak wiarygodnych danych uzasadniających wprowadzenie systemu kaucyjnego. Prof. Gwiazdowski przestrzegał przed mechanicznym kopiowaniem rozwiązań niemieckich, przypominając o różnicach w warunkach rynkowych i społecznych.
Koszty poniosą mieszkańcy
Uczestnicy panelu byli zgodni, że ostateczne koszty systemu obciążą konsumentów. Gminy stracą dochody z cennych surowców, zachowując jednocześnie obowiązek finansowania odbioru pozostałych odpadów.
Panel pokazał, że mimo słusznych celów ekologicznych, obecny kształt systemu kaucyjnego wymaga gruntownego przepracowania przed pełnym wdrożeniem.